Mam znajomą, która jest bardzo zakochana w swoim partnerze. On też ją kocha i wydają się naprawdę zgodną parą. Są ze sobą od pięciu lat, od dwóch mieszkają razem. Razem też jeżdżą na wakacje, razem wychodzą wieczorami, a z racji tego, że od roku zmagamy się z pandemią – od kilkunastu miesięcy spędzają ze sobą 24 godziny na dobę. Więc ostatnio, kiedy on oznajmił jej, że chciałby pojechać do lasu sam, ona wpadła w panikę.

W jej głowie natychmiast pojawiły się czarne myśli takie jak:

„Już mnie nie kocha, ale boi się mi to powiedzieć”