Pierwszy jest kwiat. Jeśli nastąpi jego zapylenie i wykształci się kilka nasion, zawiązek nie opadnie i wyrośnie jabłko. Z nasion wyrastają rośliny, które po pewnym czasie zakwitają, a dopiero potem pojawia się reszta, a więc i jabłko – mówi ekspert w dziedzinie sadownictwa i produkcji ogrodniczej.

Z pytaniem „Co było pierwsze, jabłko czy nasiono?” zwróciliśmy się do prof. Kazimierza Tomali ze Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego w Warszawie. Jest on pracownikiem Samodzielnego Zakładu Sadownictwa i doskonale wie, skąd się biorą jabłka. I nasiona.

„Odmiany jabłoni rozmnaża się wegetatywnie poprzez szczepienie (fragmenty pędów) lub okulizację (pąk z tarczką kory), ale po raz pierwszy uzyskuje się takiego osobnika z nasion. Pierwszy jest jednak kwiat” – tłumaczy prof. Tomala. „Jednak zawsze ktoś może spytać: jak uzyskano jabłko, z którego pochodzi nasiono? I tak w kółko…” – śmieje się naukowiec.