Zupa pomidorowa, sosy do pizzy, liczne dania, które bez pomidorów po prostu nie smakują tak samo. Dziś nie wyobrażamy sobie diety bez tych warzyw. I słusznie, bo są bardzo wartościowym składnikiem naszej diety. Warto jednak wiedzieć, że ich walory smakowe odkryliśmy stosunkowo niedawno i w dodatku przypadkiem.

Jak to z pomidorem było?

Ojczyzną pomidora (Lycopersicon esculentum Mill) jest Środkowa i Południowa Ameryka, skąd został przywieziony do Europy i rozprzestrzenił się dość szybko na inne kontynenty.

Historia wzięła swój początek w Peru. To właśnie tam upatruje się miejsca pochodzenia pomidorów. Uznaje się, że dziki przodek dzisiejszych pomidorów pochodził z południowej części tego kraju. Jednak ta andyjska forma nie była ani urodziwa (owoce były wielkości czereśni), ani smaczna (owoce miały gorzki smak). Pomidory zagościły w codziennej kuchni, dopiero gdy trafiły do Meksyku i zostały „udomowione” przez Azteków. Ich smak jednak nadal znacząco odbiegał od tego, który znamy dziś. Owoce pierwszych form uprawnych miały złocisto-żółtą barwę, były drobne (średnica 2 cm) iraczej kwaśnie.