Od tysięcy lat ptaki żyją obok nas. Miasta dają im dostęp do dużej ilości pokarmu oraz miejsc lęgowych, ale są również pełne zagrożeń – przykładem mogą być kolizje ptaków z szybami. Współczesne technologie szklane oraz kilka prostych działań mogą pomóc im przetrwać w miejskiej dżungli.

Ptaki w mieście

W miastach żyje kilkadziesiąt gatunków ptaków: place pełne są wszędobylskich gołębi i wron, budynki zostały zasiedlone przez jerzyki i jaskółki, w parkach spotkać można ptaki śpiewające takie jak sikory, raniuszki czy drozdy, ale żyją w nich też dzięcioły i sowy. Z kolei okolice rzek i stawów zasiedlane są przez kaczki, łabędzie czy mewy.

Najlepszym przykładem przystosowania do przekształconego przez człowieka środowiska jest wróbel, który pierwotnie zamieszkiwał suche półpustynie i pustynie, ale na przestrzeni wieków świetnie nauczył się żyć w ludzkich osadach, stając się stałym elementem miejskiego krajobrazu. Jest on też przykładem zagrożeń czyhających na ptaki – z powodu wycinki krzewów i drzew czy kratowania otworów w budynkach ich populacja na przestrzeni ostatnich lat gwałtownie spadła. Wpływ na spadek ich liczebności ma również zanieczyszczenie środowiska, głównie powietrza i gleby, co przekłada się na zmniejszenie ilości owadów, którymi wróble się pożywiają[1].