W lesie gospodarczym, który po katastrofie naturalnej odnawia się samoczynnie, bioróżnorodność jest większa, niż w lesie odnawianym sztucznie – wynika z badań przeprowadzonych we fragmencie Puszczy Piskiej, zniszczonej przez huragan 16 lat temu.

W lipcu 2002 r. Puszczę Piską (Polska północno wschodnia) nawiedził potężny huragan, niszcząc ok. 30 tysięcy hektarów lasu gospodarczego. W ciągu dwóch kolejnych lat leśnicy wycięli i uprzątnęli tam 3 mln m3 drewna, ale fragment zniszczonego lasu pozostawiono bez ingerencji człowieka. Obszar ten, o powierzchni ok. 460 ha (w tym – wszystkie połamane i przewrócone drzewa), nazwany Lasem Ochronnym „Szast”, dało rzadką okazję do obserwowania naturalnych procesów odnawiania się lasu gospodarczego – podkreślają naukowcy w „Journal of Vegetation Science”.

Autorami publikacji są Jerzy Szwagrzyk i Anna Gazda z Zakładu Bioróżnorodności Leśnej Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie, Dorota Dobrowolska z Instytutu Badawczego Leśnictwa w Sękocinie, Ewa Chećko z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, Jakub Zaremba z Białowieskiej Stacji Geobotanicznej UW oraz Andrzej Tomski z Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.