Koronawirus od wielu miesięcy skoncentrował uwagę opinii publicznej na trwającej pandemii. Tymczasem, w sezonie wiosennym – choć same są małe – to nadal niezmiennie stanowią bardzo duże zagrożenie. Mowa o bytujących w lasach, czy na łąkach, ale również w miastach: kleszczach i wywoływanej przez nie chorobie – kleszczowym zapaleniu mózgu (KZM). Na szczęście, przed KZM możemy się uchronić dzięki dostępnym na rynku szczepieniom. Trzy dawki podane w odpowiednich odstępach zapewniają pełną odporność na długi czas, a usługa pakietu szczepień zwalnia pacjenta z pamiętania o harmonogramie przyjmowanych dawek.

Kleszcze, wbrew powszechnemu przekonaniu, nie stanowią zagrożenia wyłącznie w lesie, czy na łąkach. Pajęczaki doskonale odnajdują się w zielonych przestrzeniach miejskich, przenoszą się na zwierzętach domowych, co sprawia, że od maja do września, stanowią zagrożenie dla każdego, kto spędza czas na świeżym powietrzu – niezależnie od miejsca przebywania i wieku.

Zagrożenie, które z nimi wiążemy, to borelioza i kleszczowe zapalenie mózgu. Przed drugą z tych chorób, prowadzącą niekiedy do niedowładu, zaburzeń psychicznych, a nawet zgonu, można się skutecznie zabezpieczyć dzięki szczepieniom.