Trudno uwierzyć, że choinka pierwotnie nie przypominała tej, którą lada dzień będziemy mieć w naszych domach. Wisiały na niej głównie owoce, a popularne dziś szklane bombki były domeną biednych ludzi. Samo ubieranie drzewka nie jest zwyczajem wywodzącym się z Polski. Tradycja przywędrowała od naszych zachodnich sąsiadów.

Początkowo miała za zadanie zabezpieczać dom przed złymi mocami, otaczać opieką i zapewniać powodzenie. Symbolika ofiary składanej bogom w zamian za błogosławieństwo miała swoje korzenie w wierzeniach pogańskich. Dopiero później zaczęto przypisywać jej znaczenie związane ze świętami bożonarodzeniowymi.

Dominowały ozdoby naturalne, często ręcznie wykonywane. Choinki dekorowane były głównie jabłkami i orzechami zawijanymi w sreberka. Nierzadko wieszano na drzewku pierniczki, zabawki ze słomy czy papieru. Nie zabrakło również łańcuchów, figurek aniołków, dzwoneczków i gwiazdy betlejemskiej.

Zaskakująca może okazać się historia bombki choinkowej. Według legendy, tę pierwszą szklaną ozdobę stworzył pewien niemajętny rzemieślnik, pracujący w hucie szkła. Z racji niewystarczających dochodów, nie mógł pozwolić sobie na zawieszenie jabłek i orzechów na drzewku, stąd poszukiwał przedmiotu, który kształtem przypominałby właśnie te dekoracje. Tak narodziła się pierwsza szklana bombka. Wkrótce stały się tak popularne, że zaczęto odchodzić od tradycyjnych, naturalnych elementów zdobiących.

Co istotne, każda ozdoba miała przypisaną symbolikę. Jabłka miały przypominać o rajskim owocu, łańcuchy o zniewoleniu grzechem lub o silnych więziach międzyludzkich, a gwiazda betlejemska miała sprzyjać wędrowcom. Dziś idea ozdób niosących za sobą określone znaczenie zanika. Przy wyborze ludzie kierują się głównie tym, aby dopasować ich styl do aranżacji mieszkania. – Co ciekawe, coraz chętniej sięgamy po ozdoby własnoręcznie wykonane. Posiadanie designerskich, oryginalnych dodatków, jest teraz bardzo modne – opowiada Kamila Adamczyk-Fojt, brand manager marki Drewnochron. – Odchodzimy od nadmiaru kolorów, typowego dla ubiegłych dekad.

Istotnie, naturalne drewno doskonale współgra z zielenią choinki. Połączenie to jest stosowane w różnych wariantach. Rozmaite ozdoby w kształcie gwiazdek, serduszek czy śnieżynek to już standard. – Coraz częściej decydujemy się na nieoczywiste dodatki. Krążki z drewna, przyklejone w kształcie choinki, to niezwykle efektowna i mało pracochłonna dekoracja. Stawiamy na abstrakcyjne formy, co widać chociażby w modzie zawieszania konstrukcji z bombek o wyglądzie świątecznego drzewka. Pomysłów jest wiele – mówi Kamila Adamczyk-Fojt.

Choć  choinkowe ozdoby nie niosą za sobą pierwotnej symboliki, to kultura ich używania pozostała niezmienna. Przygotowania w gronie najbliższych to dobra okazja do poświęcenia sobie czasu, którego na co dzień może brakować, a własnoręczne wykonywanie dekoracji pozwoli nie tylko poczuć atmosferę świąt, lecz także ukoić nerwy.