Do ślubu zostało kilka tygodni, a może nawet dni. Szczęście i ciekawość mieszają się z nerwowym ściskiem w żołądku i stresem uniemożliwiającym zjedzenie czegokolwiek. To o Tobie? Radzimy więc: rzuć wszystko, schowaj się gdzieś na chwilę, weź głęboki oddech. I przeczytaj nasz artykuł. Także wtedy, gdy dopiero zaczynasz planowanie wesela.

Stwórzcie harmonogram dnia ślubu 

Warto założyć margines czasowy przy każdym zadaniu zaplanowanym na ostatnie doby, a już na pewno godziny przed ślubem. Już nawet dziesięć minut opóźnienia u fryzjera może spowodować nerwówkę w czasie zakładania strojów, co może być naprawdę przykre – na przykład w czasie błogosławieństwa. A komu to potrzebne…