Myśl o budzącym wstręt, niemoralnym zachowaniu drugiej osoby u wielu ludzi wywołuje potrzebę fizycznego oczyszczenia się. Jednym ze sposobów może być kupno środków czyszczących, umycie rąk czy kąpiel – wykazało badanie uczonych Szkoły Wyższej Psychologii Społecznej w Sopocie.

Psychologowie z Laboratorium Psychologii Poznania Społecznego SWPS: dr Michał Parzuchowski, mgr Konrad Bocian i dr Wiesław Baryła, dowodzą, że myśli o niemoralnym zachowaniu innych osób wpływają na nasze zachowanie w nietypowy sposób.

„Myśląc o osobie, której zachowanie jest niemoralne, np. pedofila, złodzieja lub oszusta, uzyskujemy dokładnie ten sam efekt, jak wtedy, gdy odczuwamy wstręt. Tak więc już samo wyobrażanie sobie osoby zachowującej się niemoralnie wzbudzać może psychiczną i fizyczną potrzebę oczyszczenia” – czytamy w przesłanym PAP komunikacie.