Gdy jesteśmy w dobrym humorze, przyjaźniej patrzymy na świat zewnętrzny, ale też przymykamy oko na własne błędy – wykazały badania aktywności mózgu. W nastroju neutralnym prawdopodobnie w większym stopniu staramy się wyciągać konsekwencje z popełnionych pomyłek.

Wiele dotychczasowych badań pokazuje, że reakcja naszego mózgu na proste błędy, które popełniamy w codziennym życiu, takie jak niezauważenie autobusu na przystanku, dotknięcie gorącego jeszcze żelazka to proces automatyczny, którego nie da się kontrolować z zewnątrz.

Szybkie dostrzeżenie takiego prostego dość błędu – informuje Instytut Psychologii Uniwersytetu Jagiellońskiego – ma duże znaczenie ewolucyjne. Czasami takie przeoczenie, np. niezauważenie lwa czy tygrysa przez naszych praprzodków, czy współczesne pomylenie koloru świateł na skrzyżowaniu mogą nas kosztować bardzo dużo.