Okazuje się, że w ptasim świecie, podobnie jak wśród ludzi, zdrady nie są rzadkością, co może oznaczać poważne konsekwencje dla całej rodziny. Polscy naukowcy badają, co wpływa na ryzyko opuszczenia przez samca niewiernej samicy.

Zastosowanie technik genetycznych w badaniach systemów rozrodczych ptaków pozwoliło ustalić, że u wielu gatunków samice dopuszczają się zdrad partnerskich. Częstość tych zdrad kształtuje się na bardzo rożnym poziomie u różnych gatunków ptaków: u jednych gatunków są one bardzo częste, w przypadku innych w zasadzie w ogóle nie występują – opowiada w rozmowie z PAP prof. Piotr Minias z Katedry Badania Różnorodności Biologicznej, Dydaktyki i Bioedukacji Uniwersytetu Łódzkiego.

Wiedza o istnieniu zdrad partnerskich u ptaków pojawiła się stosunkowo niedawno, co związane było z gwałtownym rozwojem metod genetycznych pod koniec lat 80. XX wieku. Wówczas naukowcy dowiedzieli się, że część gatunków ptaków, które do tej pory były uznawane za zupełnie monogamiczne, czyli takie, gdzie samica i samiec formują parę i opiekują się potomstwem – tak naprawdę nie jest monogamiczna genetycznie.