Spotkać wilka nie jest łatwo – to lękliwe i ostrożne zwierzę, które unika człowieka. Turyści rzadko mają okazję dostrzec go w lesie. Stanięcie na szlaku oko w oko z niedźwiedziem też jest zdarzeniem wyjątkowym. W polskiej części Karpat jest ich zaledwie ok. 110. Zdecydowanie częściej obecność wilków czy niedźwiedzi odczuwają lokalne społeczności, na co dzień żyjące i pracujące na terenach zamieszkiwanych przez duże drapieżniki. Jak budować z nimi dobre sąsiedztwo, a tym samym chronić te wyjątkowe gatunki? Oto kilka prostych zasad, które pomogą nam i dzikiej przyrodzie.

Bliskie sąsiedztwo

Czy im się to podoba czy nie – wilki i niedźwiedzie muszą dzielić z człowiekiem teren. A jesteśmy dość uciążliwym sąsiadem. Nasze miasta coraz bardziej się rozlewają, jeszcze intensywniej zabudowujemy obszary wiejskie, leśne ekosystemy przecinamy drogami, a na dzikich terenach budujemy kolejne kurorty i inwestycje. Co to oznacza dla tych zwierząt? Same problemy. Przez działalność człowieka kurczą się ich bezpieczne miejsca do życia, co sprawia, że częściej są narażone na spotkania z człowiekiem. A to sytuacja, której obydwie strony muszą unikać – dla wzajemnego bezpieczeństwa.

Nie wywołuj wilka z lasu

Rosnąca presja ze strony człowieka sprawia, że wilkom coraz trudniej podejmować wędrówki w celu poszukiwania nowych miejsc do życia, a tym samym źródeł pożywienia, jakim są przede wszystkim dziko żyjące zwierzęta kopytne. Wilk w sposób instynktowny dąży do zdobywania pożywienia dla siebie i swojego potomstwa. Zdarza się więc, że wilki nie mogąc znaleźć innego pożywienia, polują na niewłaściwie zabezpieczone lub w ogóle niezabezpieczone zwierzęta hodowlane. Takie zachowanie powoduje sytuacje konfliktowe nie tylko między hodowcami a wilkami, ale też sąsiadami hodowców, którzy czują obawę przed wilkiem. Aby temu zapobiec Fundacja WWF Polska przekazuje hodowcom zabezpieczenia w postaci przede wszystkim pastuchów elektrycznych, które stanowią skuteczną ochronę gospodarstw przed wilkami.