Takich historii nie brak, ani na pierwszych stronach gazet, ani w towarzyskich rozmowach. Jak to jednak możliwe, że – nie będąc wdową czy wdowcem – można ponownie złożyć przysięgę małżeńską przed Bogiem? O odpowiedź na to pytanie poprosiliśmy Karolinę Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.

Zgodnie z doktryną Kościoła katolickiego małżeństwo jest sakramentem, dlatego nie może być  rozwiązane. Co, jeżeli komuś zależy na tym, aby móc wziąć po raz drugi ślub kościelny, nie będąc wdową ani wdowcem?  – Jedyną możliwością, dopuszczoną przez Kościół katolicki jest orzeczenie unieważnienia małżeństwa – wyjaśnia Karolina Dokić-Pietuszko z portalu-katalogu ślubnego PlanujemyWesele.pl. – I tu koniecznie trzeba zwrócić uwagę na terminologię: w Kościele katolickim można uznać małżeństwo za nieważne, czyli, że nigdy nie było ono ważne, a nie unieważnić je! – podkreśla nasza ekspertka.

To jednak nie kwestia czyjegoś widzimisię – możliwość uznania małżeństwa zawartego w Kościele katolickim za nieważne obwarowana jest określonymi czynnikami. Proces kanoniczny, który do niego prowadzi podlega zupełnie innym przepisom niż proces cywilny. Podstawą do uzyskania pozytywnego wyroku Sądu lub Trybunału kościelnego są powody wymienione we wniosku i muszą one być bardzo istotne.