Cyfrowa rewolucja rozwija się tak szybko, że coraz częściej zapominamy o tym, jak się żyło w czasach „przedinternetowych”. Korzystając z nowych technologii, robimy zakupy, wyszukujemy informacje, ale także utrzymujemy i nawiązujemy kontakty z innymi ludźmi. Jak wygląda miłość w czasach internetu – komentuje dr Jakub Kuś, psycholog z Uniwersytetu SWPS we Wrocławiu.

Internet zbliżył nas w sposób wcześniej niewyobrażalny. Bez żadnego problemu, w kilka sekund, możemy skontaktować się z kimś, kto mieszka po drugiej stronie globu lub wirtualnie „przejechać się” drogą biegnącą przez środek Amazonii. Poznajemy nowych ludzi, odnawiamy kontakty, komunikujemy się z innymi szybko, sprawnie i wygodnie. 

Badacze zajmujący się wpływem nowych technologii na nasze zachowanie od dawna zadają pytanie o rolę relacji intymnych. Czy nowe technologie doprowadziły do zmiany tego, w jaki sposób szukamy partnerów? Na pewno otrzymaliśmy nowe narzędzia i metody do tego, aby znaleźć kogoś, kto nam się podoba, z kim chcielibyśmy być blisko. Lista aplikacji, które służą do tego, aby pomóc się „namierzyć” dwóm osobom już jest długa i cały czas się poszerza. Możemy wyciągnąć smartfona z kieszeni i praktycznie od razu aplikacja wyświetli nam osoby, które – tak jak my – szukają nowej znajomości i są np. niedaleko nas. Jeżeli obydwie strony wyrażą chęć nawiązania kontaktu, to wówczas uzyskujemy taką możliwość. Czy jednak ten kontakt opiera się o te same mechanizmy, co poza internetem?