Związki romantyczne można by porównać do ogniska. Początki są niepewne, ogień zaczyna się powoli tlić i zanim się obejrzymy uczucia, wybuchają niczym wielki płomień. Po jakimś czasie, ognisko bez dokładania kolejnych kawałków drewna zaczyna przygasać. Jeżeli nie chcemy, aby to samo spotkało nasz związek, powinniśmy regularnie podsycać ogień uczuć. Sylwia Rusinowicz, psycholog, seksuolog, psychoterapeuta specjalista portalu Avigon.pl do videokonsultacji on-line podpowiada w 10 krokach jak zapobiec rutynie w związku i cieszyć się gorącym płomieniem uczuć na długo.

Uczucia pod lupą

Początkowa faza relacji zwykle objawia się bardzo silnymi emocjami, takimi jak namiętność czy intymność. Na tym etapie znajomości chcemy spędzać każdą wolną chwilę z partnerem. Brak tu sprzeczek czy nieporozumień, a nawet jeśli takowe się pojawią – szybko uznajemy je za pociągające i intrygujące. Jednak tzw. faza „miesiąca miodowego” bardzo szybko mija, a wraz z nią emocjonalne zaangażowanie w związek. Jeśli nie zadbamy o utrzymanie odpowiedniej w nim temperatury, rutyna i sprawy dnia codziennego mogą wpłynąć negatywnie na jakość naszej relacji.

Dzień za dniem

Monotonia dnia codziennego sprawia, że dni niczym się od siebie nie różnią, brak w nich spontaniczności i świeżości. Pary w kilkuletnich związkach mogą odczuwać w takiej sytuacji zmęczenie i nudę, które będą objawiać się kłótniami i pretensjami. Problemem może być brak nowych tematów do rozmów, wspólnych zainteresowań czy pasji. Namiętność, niegdyś bardzo silna, teraz powoli zanika, a wraz z nią pożądanie. To niestety sprawia, że coraz rzadziej mamy ochotę na seks, co może wprawiać nas w zaniepokojenie o przyszłość relacji. Takie wypalenie w związku jeż dosyć częstym zjawiskiem, nawet jeśli partnerzy wciąż się kochają. Zachęcamy, by nie zrezygnować z udanej relacji, a zamiast tego zawalczyć i postarać się przywrócić te silne emocje, które towarzyszyły nam na samym początku.