Zaćma należy do jednych z najczęściej występujących problemów okulistycznych – odpowiada za 33 proc. przypadków problemów z widzeniem na świecie[1], a nieleczona może doprowadzić nawet do całkowitej utraty wzroku. Chociaż zazwyczaj diagnozuje się ją u osób starszych, może rozwinąć się także u dzieci i noworodków. Szacuje się, że każdego roku w Polsce wykonuje się ponad 300 tys. zabiegów usunięcia zaćmy. Dane z 2021 roku natomiast mogą niepokoić – liczba operacji zmniejszyła się wtedy o 120 tys., co wynikało m.in. z ograniczeń spowodowanych pandemią COVID-19. Warto mieć świadomość, że usunięcie zaćmy jest zabiegiem mało obciążającym, który można wykonać w każdym wieku. 

Objawy i leczenie

Najbardziej charakterystycznym objawem zaćmy jest zmętnienie soczewki oka i pogorszenie ostrości widzenia – chory ma przed sobą zamazany, przyciemniony obraz, a kolory wydają się wyblakłe. Osoby z zaćmą skarżą się na trudności z odpowiednią oceną odległości, pogorszenie widzenia po zmroku lub w ciemnym pomieszczeniu, ale również oślepianie przez intensywne źródła światła, np. w trakcie prowadzenia nocą, przez reflektory pojazdów nadjeżdżających z naprzeciwka. Warto podkreślić, że trudności te nie ustępują po zastosowaniu okularów. Pierwsze objawy choroby to sygnał alarmowy – wymagają niezwłocznej konsultacji u okulisty. Lekarz przeprowadzi dokładny wywiad oraz zleci specjalistyczne badania, takie jak analiza przedniego odcinka gałki ocznej czy dna oka. Rozpoznanie zaćmy zwykle jest równoznaczne z kwalifikacją do leczenia operacyjnego. Dla wielu pacjentów taka diagnoza jest trudna, a myśl o operacji budzi lęk. Czy naprawdę jest się czego obawiać?