Na dziesięć szczupłych kobiet przypadkowo zapytanych o to, dlaczego chcą schudnąć tylko jedna odpowiada: „ależ ja wcale nie muszę!”. Za grube uda, ramiona, talia, pragnienie aby zmieścić się z powodzeniem w ubrania z czasu studiów  – między innymi te kompleksy często wymieniają osoby z prawidłową wagą. Dlaczego tak się dzieje, tłumaczy dr hab. Anna Brytek-Matera, psycholog, terapeuta i ekspert  w dziedzinie zaburzeń odżywiania z Uniwersytetu SWPS w Katowicach.

Dlaczego osoby  szczupłe nie dostrzegają, że są szczupłe?

Przekonanie o konieczności bycia szczupłym wynika z czynników biologicznych, osobowościowych, rodzinnych i społecznych. Tym najbardziej ogólnym, ale też najważniejszym jest czynnik społeczno – kulturowy. Oprócz tego, że mamy modę na smukłe, zdrowe ciało, dostajemy przekazy, że powinno być ono także jędrne i atrakcyjne. Panuje kult szczupłości, a my zewsząd odbieramy bodźce, które każą nam zastanawiać się jak to jest w naszym przypadku.

Każdego dnia odbieramy od 4000 do 10 000 różnego rodzaju przekazów[1] docierających poprzez ekspozycję logo, reklamy prasowe, billboardy, artykuły, materiały internetowe, telewizyjne. Znaczna ich część, w sposób jawny lub ukryty odnosi się do kwestii wyglądu i atrakcyjności. Jesteśmy zalewani komunikatami medialnymi przedstawiającymi wyidealizowany obraz szczupłego ciała, dodatkowo odrealniony przez stosowanie programów do obróbki zdjęć. Korzystają z nich praktycznie wszyscy: od użytkowników Instagrama po osoby publiczne.