Budzisz się rano i pierwsze co czujesz, to ból w karku. Już wiesz, że znów źle spałeś. Wstajesz i jeszcze przez kilkanaście dobrych minut doskwiera Ci nieprzyjemna sztywność mięśni. Z czasem trochę przechodzi, więc jesz śniadanie i siadasz do pracy – od roku pracujesz przecież na home office. Już po godzinie znów boli Cię kark, ramiona i nierzadko także lędźwie. Gdy się przeciągasz, słyszysz „strzykanie”. Wszystko wskazuje na to, że już najwyższy czas, aby pod lupę wziąć kręgosłup, który w czasie pandemii i związanej z nią ograniczonej aktywności fizycznej nie miał lekko. Jak odpowiednio o niego zadbać, by skutki epidemii były jak najmniej dokuczliwe?

Aktywność fizyczna jest niezbędnym elementem pozwalającym utrzymać organizm w zdrowiu i dobrej formie. Wg aktualnych zaleceń WHO powinniśmy być aktywni przez 150-300 minut tygodniowo, anawet zaleca się, aby te limity przekraczać. Wszystko po to, by minimalizować skutki siedzącego trybu życia, który może przyczyniać się do wystąpienia wielu chorób cywilizacyjnych (takich jak cukrzyca, otyłość czy nadciśnienie), a w krótszej perspektywie np. do problemów z bólem kręgosłupa. Jak sobie z tym poradzić? Poznaj sprawdzone sposoby!

Złe nawyki przy siedzeniu? Zacznij pracować… na stojąco

Chociaż pozycja siedząca może wydawać się nam najwygodniejsza i najbardziej komfortowa, wrzeczywistości jest zdecydowanie bardziej męcząca niż pozycja stojąca. Kiedy siedzimy – szczególnie w nieergonomicznej, zgarbionej pozycji nasz kręgosłup musi zmagać się z bardzo dużym obciążeniem.