Ludzie po spożyciu alkoholu mogą być bardziej atrakcyjnym celem dla kleszczy – sugerują naukowcy z Katedry Zoologii Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu i Uniwersytetu Weterynaryjnego w Koszycach.

„Dopiero planujemy zaawansowane badania w tym temacie, jednak nasze niedawno opublikowane przypuszczenia opierają się na wcześniej przeprowadzonych eksperymentach z udziałem komarów. Pokazały one, że te krwiopijne owady chętniej atakują ludzi będących po konsumpcji alkoholu” – wyjaśnia biorąca udział w projekcie doktorantka, lek. wet. Martyna Frątczak.

Argumenty, które ich zdaniem za tym mechanizmem przemawiają, badacze przedstawili w pracy, opublikowanej niedawno w czasopiśmie „Frontiers in Cellular and Infection Microbiology”. W informacji przesłanej mediom przypominają, że kleszcze – podobnie jak komary – wyszukują swoich żywicieli na podstawie bodźców wskazujących na ich obecność w otoczeniu – takich, jak wydychany dwutlenek węgla, emitowane ciepło i zapach ciała. I dodają, że wszystkie te sygnały są wzmacniane pod wpływem spożywanego alkoholu – który nasila pocenie się, rozszerza skórne naczynia krwionośne, zwiększa oddawanie z organizmu ciepła i dwutlenku węgla. Wykazano, że ludzie w krótkim czasie po spożyciu piwa przyciągają więcej komarów od ludzi, którzy nie konsumowali tego trunku.