Leki na nadciśnienie nazywane sartanami mogą zapobiegać ostrej niewydolności oddechowej związanej z chorobą COVID-19. Badania, które mają to wykazać, prowadzi specjalistka z Uniwersytetu Humanistyczno-Przyrodniczego im. Jana Długosza w Częstochowie.

67 ośrodków badawczych na świecie prowadzi badania kliniczne, które mają wykazać skuteczność sartanów w leczeniu COVID-19. W Polsce badania takie prowadzi Marika Turek, laureatka 20. edycji programu stypendialnego L’Oréal-UNESCO Dla Kobiet i Nauki. „Badacze interesują się sartanami w kontekście wspomagania leczenia zakażenia SARS-CoV-2. Sartany regulują ciśnienie poprzez interakcje z układem renina–angiotensyna-aldosteron, gdzie wiążą białko ACE-2. Natomiast w odniesieniu do koronawirusa – powoduje on śmiertelność w związku z rozwojem zespołu ostrej niewydolności oddechowej, w którego to rozwoju układ renina–angiotensyna-aldosteron odgrywa znaczną rolę” – wyjaśnia w informacji przekazanej PAP Marika Turek.

Sartany zapobiegają wystąpieniu patologicznych zmian, które następują w wyniku wniknięcia koronawirusa do organizmu, m.in. nie pozwalają na nadmierne kumulowanie się angiotensyny II, która doprowadza do nagromadzenia się płynu w płucach i zapadnięcia się pęcherzyków płucnych. Ponadto przekształcają angiotensynę II do peptydu działającego ochronnie na płuca. Ostatecznie zapobiegają wystąpieniu zespołu ostrej niewydolności oddechowej, która jest główną przyczyną zgonów pacjentów chorych na COVID-19.