Smak słodki to jeden z pięciu podstawowych, jakie odróżnia nasz organizm. Jest też jednym z tych najbardziej przez nas pożądanych. Wszystko za sprawą uwalnianego pod wpływem spożytego cukru hormonu – serotoniny, która buduje złudne uczucie chwilowego szczęścia. Co gorsza, ostatnie badania wykazały, że cukier uzależnia tak samo, jak nikotyna obecna w papierosach czy alkohol! Zatem, jeśli mamy tendencję do częstego sięgania po coś słodkiego, musimy mieć się na baczności, bo niewykluczone, że już jesteśmy uzależnieni.

Setki lat temu słodki smak był nie tylko kaprysem, jak dziś, lecz przede wszystkim służył funkcjom poznawczym. Jeśli roślina miała naturalny, gorzki posmak, wiadomo było, że do spożycia się nie nadaje. Ba! Także truciznę cechowała charakterystyczna gorycz. Stąd pradawna ludność wiedziała, aby zawsze kierować się słodkim smakiem. Był nie tylko smaczny, ale i ratował życie.

Trudne początki

Walka z nałogiem nie jest prosta. Uzależnienie od cukru generuje szkody w obrębie zdrowia jednostki tak samo, jak robią to narkotyki czy alkohol spożywany w nadmiarze. W dodatku, całkowita eliminacja cukrów prostych z diety może być trudniejsza, niż sądzimy. Nawet ci bardzo zmobilizowani, by rzucić dokuczliwy nałóg, nie będą w stanie dokonać tego w ciągu jednego dnia. W tym przypadku lepiej uzbroić się w cierpliwość i zastosować metodę małych kroczków, gdzie zmiany wprowadzamy stopniowo, i np. zamiast czterech łyżeczek cukru dodawanych do porannej kawy, redukujemy ich ilość do trzech itd.