Poczęcie dziecka staje się coraz częstszym problemem par. Przeszkodą bywa stresujący tryb życia oraz nieprawidłowe i mało wartościowe odżywianie. Dziś wiemy, że zmiana przyzwyczajeń żywieniowych zwiększa szanse na potomstwo. Zobacz, jak to zrobić u progu sezonu na polskie superowoce.

„Nieprawidłowe odżywianie szybko skutkuje negatywnymi konsekwencjami. Z reguły wiąże się z nadmiarem tkanki tłuszczowej i wzrostem masy ciała, co pociąga za sobą problemy zdrowotne. Jednym z nich, o którym jeszcze zbyt mało się mówi, jest trudność zajścia w ciążę. Nadwaga, zarówno u kobiety, jak u mężczyzny, którzy starają się o dziecko, może być sporą przeszkodą w jego poczęciu. Wysokie BMI (czyli wskaźnik masy ciała) i zbyt duży procent tkanki tłuszczowej przekłada się na zaburzenia hormonalne, które hamują owulację, a u mężczyzn – powodują spadek poziomu testosteronu. Dlatego utrzymanie prawidłowej masy ciała jest istotną wskazówką dla pary starającej się o dziecko. Aby to osiągnąć, należy często wprowadzić zmiany w dotychczasowym odżywianiu” – mówi Monika Stromkie-Złomaniec, dietetyk kliniczny, prowadzi poradnię „Z kaloriami na pieńku”, gdzie m.in. uczy, jak jeść sezonowo, smacznie i jak docenić rolę warzyw i owoców.

Po pierwsze, podstawą jadłospisu powinny być warzywa i owoce. Należy przy tym zwrócić uwagę na ich barwę, która jest papierkiem lakmusowym ich wartości odżywczych. Przykładowo, zielone warzywa, jak brokuły, sałata, szpinak będą doskonałym źródłem kwasu foliowego, czyli witaminy B9, która zwiększa liczbę dojrzewających komórek jajowych i ułatwia zapłodnienie. Pomarańczowe i czerwone, jak pomidory, papryka, truskawki, rabarbar to dobre źródło witaminy C, będącej silnym przeciwutleniaczem, chroniącym komórki przed destrukcyjnym działaniem wolnych rodników. Generalnie, im więcej kolorów na talerzu, tym lepiej. Warto także zwracać uwagę na sezonowość warzyw i owoców oraz kupować je lokalnie, bo to również gwarantuje ich wyższą wartość odżywczą.