Ostatnie miesiące stały się prawdziwym sprawdzianem odporności psychicznej i umiejętności radzenia sobie ze stresem. Obawiamy się nieznanego, dlatego wiele osób miało problem z odnalezieniem się w nowej rzeczywistości. Poziom inteligencji emocjonalnej przekłada się na zdolność adaptacji i pokonywania trudności. Polacy mają z tym problem, ale pracę nad emocjami można zacząć niezależnie od wieku i przełożyć ją na większą satysfakcję z życia. 

Każdy z nas miewa gorsze dni, z którymi jedni radzą sobie lepiej, inni gorzej. Tak samo w sytuacjach konfliktowych czy stresowych. Często towarzyszy temu obniżony nastrój, poczucie bezsilności, brak sensu i radości z życia. To, w jaki sposób będziemy odbierać określone zdarzenie zależy właśnie od poziomu naszej inteligencji emocjonalnej. 

– Ponad 264 miliony ludzi na całym świecie choruje na depresję, a ostatnie miesiące przyczyniły się do zwiększenia liczby osób, które zgłaszają się z problemami podłoża psychicznego. Najwyższy czas by oprócz rozwijania kolejnych kompetencji zawodowych zadbać o swoje emocje i samopoczucie. Nazwijmy i pokażmy innym w jasny i empatyczny sposób, jak się czujemy, powiedzmy, że nasze potrzeby są dla nas ważne. Higiena emocjonalna pozwoli nam zadbać o nasze zdrowie psychiczne i poprawi komfort życia. Wpłynie to nie tylko na większą satysfakcję z pracy, ale też na poprawę naszych relacji międzyludzkich – podkreśla Marzena Martyniak, międzynarodowy psycholog i naukowiec, badacz inteligencji emocjonalnej dzieci i dorosłych.