Wśród młodzieży internetowa agresja wymierzona w rówieśnika może skończyć się wykluczeniem i depresją, a nawet samobójstwem. Skierowana przeciwko celebrytom przyjmuje różnorakie formy, od niewinnych drwin po karalne groźby. Uderzająca w marki produktów dzieli fanów na wrogie obozy i jest narzędziem nieuczciwej konkurencji.

Cyberprzemoc może zacząć się od kliknięcia „lubię to” pod prześmiewczym zdjęciem czy złośliwy komentarz pod czyjąś publikacją albo materiałem filmowym.

„Kiedy już pozna się mechanizmy cyberprzemocy w Polsce, po analizie konstrukcji gramatycznych, używanych słów i technik, można zacząć tworzyć narzędzia, które będą potrafiły automatycznie ją wykrywać. Zamierzam też dostarczyć materiałów edukacyjnych nauczycielom, rodzicom i pedagogom, żeby łatwiej identyfikowali u dzieci i młodzieży zachowania świadczące o tym, że ich podopieczni są ofiarami agresji w sieci. Dzięki temu będą mogli właściwie je rozpoznać i na nie zareagować” – mówi Radosław Komuda, doktorant Uniwersytetu Hokkaido w Sapporo i absolwent Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu.