Od ponad roku cały świat zmaga się z pandemią COVID-19. Staramy się przywyknąć do nowej rzeczywistości, ale wciąż jest ona dla nas wyzwaniem i w dużym stopniu wpływa na nasze zdrowie psychiczne. Jeszcze przed pandemią szacowało się, że pomocy psychologicznej potrzebuje nawet 8 milionów dorosłych Polaków. Obecnie zainteresowanie usługami psychologów wzrosło, bowiem także znacząco podniósł się poziom lęku i niepewności związanej z obawami o zdrowie czy stabilność finansową. Jakie problemy najczęściej pomagają rozwiązywać terapeuci? Z czym w ostatnich miesiącach mierzą się pacjenci? Na te pytania odpowiada Patrycja Bąk, psycholog z Centrum Zdrowia Psychicznego w Poznaniu.

Do najczęstszych powodów, z którymi zgłaszali się pacjenci do gabinetu psychologa przed pandemią, można zaliczyć te związane z utrzymywaniem długotrwałych relacji, zaburzeniami poznawczymi, spadkami nastroju i depresją.

Obecnie psychoterapeuci obserwują nowe zjawiska, związane z negatywnym wpływem pandemii na nasze życie.