Depresja obok nowotworów, cukrzycy i chorób serca staje się poważnym problemem zdrowotnym w Polsce, podobnie jak w innych krajach wysoko rozwiniętych. Wstyd, obawa przed stygmatyzacją i brak dostępu do profesjonalnej pomocy sprawia, że tradycyjne formy wsparcia przez psychologów i psychoterapeutów okazują się niewystarczające. Obniżenie kosztów leczenia i natychmiastowy dostęp do profesjonalnej pomocy mogą zapewnić psychologiczne interwencje online – wyjaśniają psycholodzy z zespołu StresLab Uniwersytetu SWPS.

Potoczne rozumienie depresji jako stanu obniżonego nastroju, który dotyka głównie kobiety, osoby niezaradne życiowo czy wręcz leniwe, doprowadziło do stygmatyzacji pacjentów i często powstrzymuje osoby dotknięte chorobą przed poszukiwaniem profesjonalnej pomocy. Wzrost liczby zwolnień lekarskich z powodu depresji i rosnąca sprzedaż leków antydepresyjnych są niepokojące i mogą wskazywać na pogarszanie się kondycji psychicznej społeczeństwa. Obecnie tempo życia wzrasta, coraz bardziej doskwiera nam brak wsparcia bliskich i otoczenia, mamy mniej czasu, aby rozmawiać o swoich uczuciach. W efekcie nie jesteśmy już w stanie skanalizować napięcia, które w nas eskaluje. Przywołane wyniki mogą jednocześnie wskazywać, że powoli rośnie świadomość na temat depresji. Osoby, które zaobserwują u siebie niepokojące symptomy, które utrudniają im codzienne funkcjonowanie, wyraźnie zaczynają szukać pomocy, niestety nie zawsze korzystając z właściwych źródeł.

Pomocy należy szukać wyłącznie u specjalisty

Tak jak w przypadku długotrwałego i uciążliwego bólu głowy czy żołądka udajemy się do lekarza specjalisty, tak w przypadku depresji trzeba skontaktować się z psychoterapeutą lub psychiatrą. Z badań, które przeprowadziliśmy z zespołem StresLab Uniwersytetu SWPS, wynika, że osoby cierpiące na depresję najczęściej poszukują pomocy u lekarzy pierwszego kontaktu. Wizyta u internisty niweluje obawę przed stygmatyzacją w środowisku i jest bardziej dostępnym i tańszym rozwiązaniem niż profesjonalna pomoc psychologiczna. W rezultacie często pacjenci decydują się na szybsze rozwiązanie swoich problemów, czyli farmakoterapię, która może stanowić jedynie doraźną pomoc. Leki szybko łagodzą objawy, ale nie likwidują źródła choroby. W przypadku farmakoterapii, która nie jest kontrolowana przez psychiatrę, istnieje zwiększone ryzyko wystąpienia objawów ubocznych, jak nawet uzależnienia.