Około trzy tysiące lat temu doszło w Egipcie do rewolucji – kapłani, przejąwszy władzę w Tebach, wywrócili do góry nogami praktyki związane z pogrzebem. Od tej pory komory grobowe nie były już zdobione malowidłami – treści miały się znaleźć na… sarkofagu. Prof. Andrzej Niwiński opisuje wszystkie sarkofagi z tego okresu – obiekty, które miały odzwierciedlać wszechświat.

Prawie 126 lat temu, w lutym 1891 r. doszło w Egipcie do jednego z największych odkryć archeologicznych. W Deir el-Bahari w Tebach znaleziono skrytkę nazwaną Bab el-Gusus (z arabskiego „Brama Kapłanów”) – wykutą w skałach komorę, kryjącą ponad 200 sarkofagów z czasów XXI dynastii, mających zatem ok. 3 tys. lat.

„To nie było ich miejsce pierwotnego pochówku – sarkofagi przeniesiono tam na polecenie przezornych kapłanów, którzy strzegli nekropolii. Umieszczając trumny z wielu pobliskich grobowców w jednym miejscu, chcieli ustrzec zmarłych przed rabusiami” – opowiada PAP egiptolog z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego, prof. Andrzej Niwiński.