Madura to plemię, które w poszukiwaniu pracy i lepszego życia wyruszyło na Borneo. Spotkało się tam z niechęcią miejscowych Dajaków i oskarżeniami o zabieranie miejsc pracy. Konflikt skończył się krwawą masakrą. „Ich historia pokazuje jednak, że nawet po takiej tragedii można żyć w pokoju” – mówi prowadzący badania na Borneo Tomasz Burdzik.

Dajakowie to jedno z rodowitych plemion indonezyjskiej wyspy Borneo. Madura są plemieniem napływowym z wysp Madura i Jawy. W drugiej połowie XX w. rządzący wówczas Indonezją generał Suharto postanowił przenieść część mieszkańców tych zaludnionych wysp w miejsca mniej zaludnione, np. na Borneo. Co więcej – jak mówi Tomasz Burdzik, doktorant Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach – wielu członków plemienia Madura przenosiło się na Borneo dobrowolnie. Jawa była wtedy już dość silnie zurbanizowana, więc trudniej było być tam konkurencyjnym na rynku pracy. Na Borneo wszystko było jeszcze do zrobienia: drogi, szkoły. Potrzebowano wielu rąk do pracy.

„Przedstawiciele Madura w poszukiwaniu pracy i lepszego życia wyruszyli więc na Borneo, tak jak Polacy po wstąpieniu do Unii Europejskiej wyruszali do Wielkiej Brytanii czy innych krajów” – mówi PAP Burdzik, który podczas pobytów badawczych na Borneo prowadził badania wśród plemion Dajaków oraz Madura.