Kiedy dobrze się bawimy, czas pędzi jak szalony, a kiedy czekamy w kolejce wlecze się w nieskończoność. Trwające tyle samo: dźwięk i błysk, odbieramy jako sygnały różnej długości. Czas potrafi zastawić na nas sprytne pułapki, a przyjrzy się im filozof z Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Czas jest coraz ważniejszym aspektem naszego codziennego życia, ale ma też wymiar psychologiczny – w pewnym sensie – niezależny od czasu fizycznego, który można obiektywnie zmierzyć. „Tematem mojego projektu jest odbiór zdarzeń w czasie. Rozróżniam bowiem percepcję czasu, która nie musi byś świadoma, od tego, co jawi się w naszej świadomości jako czas fizyczny” – mówi PAP dr Michał Klincewicz z Instytutu Filozofii Uniwersytetu Jagiellońskiego.

W ramach grantu Narodowego Centrum Nauki zbada on kilka aspektów subiektywnie odczuwanego przez nas czasu, np. w jakim stopniu postrzeganie czasu zależy od poszczególnych zmysłów czy odczuwanych emocji.