Dzieci zwykle nie lubią jeść tego, co zielone, co ma specyficzny zapach lub konsystencję. Wśród przedszkolaków ciężko znaleźć amatorów groszku, szpinaku, pietruszki, cebuli czy wątróbki. Ile razy w dzieciństwie usłyszałeś od rodziców sławne zdanie: „Polubisz, jak dorośniesz”? Może rzeczywiście, by docenić niektóre smaki, trzeba dorosnąć, a może to kwestia odpowiednich dodatków i sposobu przygotowania nielubianych potraw?

Zielony szpinak, wydzielająca nieprzyjemny zapach wątróbka, śliskie grzyby… Podpowiadamy, jak przyrządzić nielubiane składniki z dzieciństwa, tak aby w dorosłym życiu podbiły one nasze serca i podniebienia.

Zielone, a pyszne!

Większość dzieci odrzuca szpinak, zanim w ogóle go spróbuje. Dlaczego? Po pierwsze, to warzywo liściaste, a po drugie, ma ono zielony kolor i już te dwie cechy nie zachęcają najmłodszych do jego spożywania. Za to rodzicom, ze względu na właściwości zdrowotne, często bardzo zależy na wprowadzeniu szpinaku do diety swoich pociech. Jeśli w przedszkolu szpinak był Twoją zmorą, teraz warto dać mu drugą szansę. Z dodatkiem czosnku, cebuli, żółtego sera lub twarogu smakuje on bowiem wyśmienicie.