Bekon, marchewka, krewetki, czerwona fasola… Sięgamy po nie najczęściej przyrządzając obiad lub kolację. Tymczasem szefowie kuchni na całym świecie łączą je z lodami! Czy to jeszcze deser?

Mariaż lodów i bekonu z nutką pikanterii

Z czym najczęściej łączymy bekon? Polacy z jajami, z których przyrządzają jajecznicę. Anglicy – serwują go w towarzystwie fasolki, zapiekanego pomidora i innymi składnikami słynnego english breakfast. Jak się jednak okazuje, bekon doskonale smakuje w towarzystwie lodów! Ten oryginalny deser doczekał się nawet kilku wydań. Tworząc go, niektórzy do ulubionych lodów dodają kawałki kandyzowanego bekonu, a skwarki doprawiają papryczkami Jalapeno lub pieprzem cayenne.  Inną propozycją są lody śmietankowe serwowane na musie z pomidorów z plasterkiem karmelizowanego bekonu i przybraniem z truskawek. Serwowane są także lody w towarzystwie karmelu i suszonej śliwki. W odpowiednich proporcjach takie słodko-słone połączenie może nadać deserowi bardziej wytrawnego smaku i być ciekawą odskocznią od codziennej słodyczy.

Polewy, posypki, pudry

Zamiast syropu malinowego – przecier pomidorowy. Zamiast cukru pudru – koperek. Lody, mango, mięta, chili – brzmi abstrakcyjnie? Taki deser może okazać się miłą niespodzianką, bo łączy w sobie słodycz, orzeźwienie i ostrość. Niezwykłe doznania smakowe są zapewnione: początkowa słodycz w trakcie jedzenia przełamana zostaje pikantnym chili, a jego ostrość złagodzona przez miętę.