Jesień to pora szczególnie trudna dla odporności. Wiatr i deszcz sprawiają, że organizm, zwłaszcza ten dziecięcy, jest bardziej podatny na przemarznięcie. Z kolei brak słońca odpowiedzialny jest za braki witaminy D wpływającej na odporność i… przeziębienie gotowe. Maluch zostaje w łóżku, a rodzic ma problem. Zimą nie jest lepiej. Warto zapobiegać takim scenariuszom, zamiast usilnie leczyć każdym możliwym sposobem. Dobrze jest wprowadzić kilka zmian do swojej kuchni. Sprawdź, jak możesz przeciwdziałać czyhającym na Twojego malucha infekcjom za pomocą diety makrobiotycznej.

Makrobiotyka to styl życia, który bazuje na stwierdzeniu „jesteś tym, co jesz”. Im więcej dostarczymy organizmowi produktów, w których znajduje się energia pożywienia pochodząca z natury, tym nasze ciało będzie silniejsze. Jej sukces warunkuje długotrwała zmiana nawyków żywieniowych, która przynosi zaskakujące efekty – poprawia samopoczucie, wzmacnia organizm oraz odporność, wspomagając walkę z infekcjami. Odpowiedni sposób żywienia skupia się na wyłączeniu z diety szkodliwych produktów oraz zastąpieniu ich tymi pełnowartościowymi, pochodzącymi z natury. Co ważne, makrobiotyczna dieta dziecka w Polsce będzie różniła się od tego mieszkającego w egzotycznych krajach. Dzieje się tak, ponieważ w różnych częściach świata różne rośliny mają naturalne warunki do wzrostu i tylko tam są w stanie dać z siebie to, co najlepsze – czyli moc mikro- i makroelementów. Jak zatem dbać o prawidłową dietę dziecka w naszym rejonie świata i dzięki temu zadbać o jego naturalną odporność?

Postaw na sezonowość

Zwróć szczególną uwagę, aby w diecie malucha zawrzeć produkty lokalne i sezonowe. Sięgając po typowe dla pory roku owoce i warzywa, będziesz mieć pewność, że wyrosły i dojrzały one zgodnie ze swoim cyklem, pokonały krótką drogę z pola na talerz, a zawarte w nich witaminy i minerały pochodzą wprost z natury. Każda pora roku ma swój niepowtarzalny charakter – latem stragany uginają się od różnokolorowych warzyw i owoców, zima obfituje w warzywa korzeniowe. Rośliny korzystają z siły, jaką przekazuje im natura, aby tę samą energię oddać potem temu, kto zdecyduje się go zjeść.