Temat nudności i wymiotów w czasie ciąży w Polsce praktycznie nie istnieje. Kobiety przekonane, że tak musi być, nie wspominają o tym lekarzowi, lekarze nie pytają. Tymczasem problem jest i nie zawsze można go bagatelizować, bo może mieć konsekwencje zdrowotne zarówno dla matki, jak i dziecka. Dowiedz się więcej.

W pierwszym trymestrze ciąży, czyli od 1. do 13. tygodnia kobiety narażone są na różne niedogodności. Najbardziej dotkliwe to nudności (zgłasza je ok. 50–80 proc. ciężarnych) i wymioty (występują u 50 proc. ciężarnych), ale równie męczące są: zmęczenie, senność, osłabienie, zaburzenia równowagi, zmiana preferencji zapachowych (to, co kiedyś miało przyjemny zapach, teraz drażni), zgaga, zaparcia, bóle brzucha, zaburzenia nastroju, a także depresja. Może też pojawić się krwawienie, które wiele kobiet napawa lękiem, ale najczęściej to nic groźnego.

„To jakaś masakra, jestem w 12. tygodniu i codziennie od jakiś siedmiu tygodni wymiotuję. Kilka razy dziennie, nawet zdarza się w nocy. Chciałabym leżeć cały dzień, ale samo nic się nie zrobi… taka senność i zmęczenie. Ale jednak wymioty najbardziej uporczywe i też nic nie pomaga. Bardzo chcę żeby już przeszło, bo nie mam sił już psychicznie powoli” – to typowe wpisy na forach internetowych dla kobiet w ciąży.