Prace koncepcyjne nad projektem pokazywanego dziś apartamentu odbywały się w dużej mierze zdalnie, co pozwoliło na zaoszczędzenie cennego czasu inwestorów. Projekt i wykończenie mieszkania zlokalizowanego w warszawskim Wilanowie właściciele powierzyli studiu projektowania wnętrz Miśkiewicz Design. Osiągnięta we wnętrzu harmonia stylistyczna to zasługa wysokiej jakości materiałów wykończeniowych, nietuzinowych pomysłów projektantów i wreszcie właścicieli, którzy od samego początku dokładnie wiedzieli co chcą osiągnąć. Zaproponowane rozwiązania sprawiły, że mieszkanie jest teraz doskonałym tłem do długich rozmów, rodzinnych spotkań i zapachu pieczonego ciasta.

Fot. Anna Powałowska

Mimo, że początkowo kontakt z inwestorami odbywał się zdalnie, projektantom udało się nawiązać wyjątkowo dobre porozumienie z właścicielami, poznać ich oczekiwania i zaproponować projekt, który w pełni uwzględniał potrzeby małżeństwa. Mieszkanie o powierzchni 75 metrów kwadratowych zajmują rodzice z roczną córeczką. W projekcie przewidziano wygodną część dzienną dla całej rodziny, a także sypialnię rodziców i królestwo małej dziewczynki. Wnętrza zostały urządzone w jasnej i ciepłej kolorystyce, z przewagą szarości i bieli.

Na pierwszy rzut oka mieszkanie wygląda nowocześnie, jednak wprowadzono w nim rozwiązania i detale, dzięki którym nabrało wysmakowanej, klasycznej elegancji. Nie ma tu mowy o popularnym skandynawskim minimalizmie, ani o lofcie, nawet w wydaniu soft. Jest za to spersonalizowany wystrój, skrojony na miarę właścicieli. Nic dziwnego, bowiem dewizą studia Miśkiewicz Design jest indywidualne podejście do każdego zadania i akceptacja różnorodnych potrzeb klientów.

Przestrzeń dla wszystkich domowników

Fot. Anna Powałowska

Część dzienną tworzy salon i otwarta kuchnia. Jasnoszare ściany, białe meble i drewniana podłoga podkreślają spójność wystroju. Jedynie na posadzce w kuchni wzdłuż zabudowy położono pas praktycznych szarych płytek. Na granicy obu aneksów stoi stół jadalny. Szara tapicerka krzeseł idealnie wpisuje się w kolorystykę dodatków w salonie. Takich spójnych akcentów jest oczywiście więcej. Projektantka postawiła na punktowe oświetlenie sufitowe w całej przestrzeni dziennej. Nad stołem zawieszono atrakcyjne wzorniczo szklane lampy. Na ścianach zdecydowano się na kilka eleganckich kinkietów – podobne, ale z innymi abażurami pojawiają się także w pozostałych pomieszczeniach.

Warto zwrócić uwagę na stylistyczne podobieństwo frontów kuchennych i dekoracji ścian w salonie – ozdobiono je listwami sztukateryjnymi, dzięki czemu przypominają słynną angielską boazerię. W rezultacie powierzchnia frontów i ścian w salonie tworzy harmonijną całość.

Fot. Anna Powałowska

Domownicy szczególnie polubili zrobioną na zamówienie wygodną trzyosobową sofę (Rafek Meble). Jej częścią jest mobilny puf, który może być oddzielnym siedziskiem, dodatkowym stolikiem lub po dostawieniu do sofy, tworzyć miejsce do wypoczynku na leżąco. Nad sofą zawisło okrągłe lustro, które nawiązuje do stolika kawowego z okrągłym lustrzanym blatem. Naprzeciwko kanapy zaprojektowano ścianę medialną – płaski telewizor zawieszono w obramowaniu ze sztukaterii. Podobne ramy zyskał biały panelowy grzejnik. Pod telewizorem pojawiła się wisząca, praktyczna szafka. W tej biało-szarej scenerii nie da się nie zauważyć ciepłych zasłon w beżowym odcieniu. Są one wisienką na torcie całej aranżacji. Ich kolor z pewnością nie był przypadkowy, gdyż pięknie współgrają z odcieniem podłogi.

Fot. Anna Powałowska

Sypialnia gospodarzy i dziecka

Nikogo nie dziwi, że w tak spójnym projekcie sypialnia została urządzona w bieli i szarości. Jasna zabudowa meblowa nawiązuje do mebli w salonie i kuchni. Po obu stronach wygodnego łóżka małżeńskiego znalazło się miejsce na praktyczne szafki i szafeczki nocne. Ścianę nad łóżkiem zdobi nowoczesna grafika i kinkiety ze stylowymi abażurami. Cały pokój wygląda spokojnie i zaprasza do relaksu i wypoczynku.

Fot. Anna Powałowska

Podobnie jest w królestwie dziecka. Tu również mamy białe meble, a uważne oko dostrzeże, że ścianki łóżka przypominają angielskie panele boazeryjne. W pokoju zastosowano szare dodatki. Rodzice czekają, aż dziewczynka sama określi swój gust i wówczas we wnętrzu może zagościć bardziej zdecydowany kolor.